Przejdź do treści

Serwerownie niepokoju. Jaka jest cena rozwoju sztucznej inteligencji?

Serwerownie niepokoju

„Rozwój sztucznej inteligencji wymaga dużych zasobów: energii, wody, przestrzeni i infrastruktury, która coraz częściej powstaje tuż obok domów. W Piasecznie mieszkańcy protestują przeciwko budowie centrum danych. Obawiają się hałasu i zużycia zasobów, ale pytają też o sens całej inwestycji.

Według szacunków centra danych mogą w 2036 r. odpowiadać za ok. 7 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, a w 2040 r. już za ok. 11 proc.

Jak szybko chcemy rozwijać sztuczną inteligencję? Czy polski system energetyczny jest na to gotowy i kto poniesie koszt tej zmiany?

Michał Tomczuk z Tygodnika Powszechnego przygląda się temu, co kryje się za technologicznym boomem.

 

"W suwerenności technologicznej bynajmniej nie chodzi o bezwarunkowe wspieranie budowy centrów danych.

- Kluczowe nie jest to, ile centrów danych powstanie w Polsce, ale kto będzie miał do nich dostęp, kto poniesie koszty energii i infrastruktury oraz jaka część wartości gospodarczej pozostanie w kraju. 

Jeśli centra danych mają służyć wyłącznie jako miejsca wynajmu mocy obliczeniowej dla globalnych przedsiębiorstw, korzyść dla polskiej gospodarki będzie ograniczona do podatków i miejsc pracy przy budowie oraz przy utrzymaniu obiektów.

Bez rozwoju polskich kompetencji w projektowaniu modeli, oprogramowania czy usług opartych na AI" - twierdzi Katarzyna Śledziewska - polska ekonomistka, profersor UW zajmująca się badaniami nad gospodarką cyfrową oraz wpływem technologii cyfrowych, w tym sztucznej inteligencji, na działalność przedsiębiorstw, sektor publiczny, handel międzynarodowy i rynek pracy.

Typ materiału