Przejdź do treści

Protest przed Urzędem Gminy Michałowice, nagranie TVP3 Reagujemy

TVP3 Reagujemy

W dniu 29 września 2026r. w Regułach (gmina Michałowice) mieszkańcy protestowali przeciwko budowie gigantycznego centrum danych w otoczeniu zabudowy mieszkaniowej. Przed kamerami TVP3 (Reagujemy) protestujący przedstawili swoje obawy dotyczące:

  • bezpieczeństwa,
  • dostępności wody,
  • stabilności i dostępności prądu,
  • obciążenia środowiska,
  • zmniejszenie wartości nieruchomości mieszkaniowych.

REGUŁY / MICHAŁOWICE – W Regułach w gminie Michałowice (15 km od centrum Warszawy) narasta spór wokół planowanej przez firmę Hillwood budowy kompleksu centrów danych w odległości około 100 metrów od domów jednorodzinnych. Inwestycja obejmująca docelowo cztery obiekty o wymiarach 100 na 100 metrów każdy, wzbudza ostry sprzeciw lokalnej społeczności. Pytania o rolę samorządu, brak ogólnokrajowych przepisów, bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej oraz opóźnienia w uchwalaniu planu miejscowego stają się głównymi wątkami konfliktu. Przedstawiciel Hillwood nie pojawił się na spotkaniu i przesłał w zamian oświadczenie, w którym przedstawił planowaną inwestycję. Uczestnicy poruszyli także kwestie tajemniczej ankiety oraz publikacji anonimowej gazetki „Nasze Reguły” szkalującą mieszkańców i promującą inwestycję. Padły też pytania o „zniknięcie” nagrania ze spotkania inwestora, przedstawicieli urzędu z mieszkańcami.

Brak regulacji ustawowych i rola samorządu jako „naturalnej tarczy”

Wobec braku w Polsce dedykowanej ustawy regulującej zasady lokowania wielkich centrów danych, mieszkańcy Reguł podkreślają, że to na władzach samorządowych spoczywa bezpośrednia odpowiedzialność za ochronę społeczności przed skutkami tak uciążliwych inwestycji o charakterze przemysłowym.

Mieszkaniec Reguł: „Kwestia budowy centrów danych w Polsce jest jeszcze nieuregulowana.(…), po to mieszkańcy wybierają swoich przedstawicieli lokalnych, którzy wiedzą na bieżąco, co się dzieje na ich terenie, aby stanęli po ich stronie.”

Tomasz Ciechomski (Stowarzyszenie Aktywnych Sąsiadów): „[...] uważamy, że przedstawiciel urzędu nie podejmuje wystarczających kroków, żeby chronić mieszkańców, dlatego będziemy składali petycję (…)

Kumulacja ryzyk: infrastruktura krytyczna, magazyny paliwa i gazociąg

Mieszkańcy zwracają uwagę na drastyczny efekt kumulacji zagrożeń i uciążliwości. Poza ogromnym poborem prądu (130 MW) i wody (335 tys. m³ rocznie) oraz hałasem, kluczowym argumentem stały się zagrożenia dla bezpieczeństwa fizycznego i cyfrowego w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej. Ujawnienie informacji, że najemcą pierwszego obiektu ma być operator T-Mobile Polska, wywołało obawy, że kompleks stanie się celem wrogich ataków sabotażowych – na wzór uderzeń w infrastrukturę telekomunikacyjną za wschodnią granicą. Dodatkowo ryzyko potęguje planowane magazynowanie ogromnych zapasów oleju napędowego (ok. 3,5 mln litrów do zasilania agregatów) w bezpośrednim sąsiedztwie gazociągu wysokiego ciśnienia.

Tomasz Ciechomski (Stowarzyszenie Aktywnych Sąsiadów): „Jest to kluczowa informacja, dlatego że aktualnie trwają ataki rosyjskie na centra danych w Ukrainie i także wiemy o tym, że została uszkodzona stacja telekomunikacyjna, przekaźnikowa Starlink, czyli wszelkie elementy, które służą komunikacji są traktowane jako element infrastruktury krytycznej. Czyli jeśli tutaj ma być operator T-Mobile, to jest to dodatkowe ryzyko dla mieszkańców. Tym bardziej, że oprócz 3,5 mln oleju napędowego, o którym mówiliśmy, jest jeszcze gazociąg wysokiego ciśnienia, który tym bardziej zwiększa ryzyko.”

Marta Tymoszuk (Stowarzyszenie Aktywnych Sąsiadów): „Jest kilka głównych czynników, które są związane z tą inwestycją. To jest hałas, to są spaliny, to są problemy z wodą i problemy z prądem. A w obecnych czasach dochodzi jeszcze kwestia bezpieczeństwa, czyli różnych ataków, które już się zdarzają w naszym kraju, różnych aktów sabotażu. I przy tej skali inwestycji obawiamy się przede wszystkim tego.”

Stracona szansa uchwalenia planu miejscowego chroniącego mieszkańców

Ważną osią sporu są opóźnienia proceduralne dotyczące uchwalenia nowego planu miejscowego dla obszaru Regulska. Przedstawiciele Rady Gminy wskazują, że przed wyborami istniało tzw. „okno możliwości”, aby wyłożyć uzgodniony projekt chroniący teren przed tak wielką zabudową. Projekt ten jednak przez długi czas „leżał w szufladzie” urzędu, aż przyjęcie audytu krajobrazowego skomplikowało procedury. Wójt Małgorzata Pachecka wyjaśnia, że dokument nie trafił pod głosowanie z powodu braku pozytywnego uzgodnienia z Mazowieckim Biurem Planowania i Rozwoju, co groziłoby unieważnieniem uchwały przez wojewodę.

Joanna Chilarska (Radna Gminy Michałowice): „Więc przed wyborami była możliwość wyłożenia tego planu i (…) podjęcia próby przyjęcia go przez Radę Gminy. Natomiast on bardzo długo leżał w szufladzie. Tak długo, aż został przyjęty audyt krajobrazowy. [...] Ale przez bardzo długi czas ten plan był uzgodniony i był możliwy do wyłożenia.”

Jarosław Hirny-Budka (Przewodniczący Rady Gminy Michałowice): „On nie został nigdy skierowany faktycznie do rady gminy, chociaż było takie okno możliwości, kiedy to było możliwe. [...] Stanowisko Rady Gminy jest obecnie takie, że wyrażamy zgodę na zabudowę usługową w tym miejscu, natomiast skala musi być sporo mniejsza niż to, co jest przewidywane przez dotychczasowe zamierzenia inwestora...”

Kwestia opłacalności inwestycji dla gminy i stanowisko Wójta

Podczas debaty poruszono również temat ekonomicznego i społecznego sensu realizowania tej inwestycji dla budżetu samorządu. Pytana o potencjalne zyski gminy, Wójt Małgorzata Pachecka odpowiedziała pytaniem, zaznaczając, że preferowałaby inne wykorzystanie tego terenu.

Wymiana zdań nt. korzyści z inwestycji: prowadzący: „A jakie korzyści może mieć gmina z tego, że tam powstanie coś?” Wójt: „A jakie korzyści gmina może mieć z tego, że tam powstanie nic?” (Wójt dodała również: „Ja najchętniej widziałabym tam mały kampus biurowy”.(…)

„Nie znamy skali tej inwestycji i nie wiemy też, co tam będzie zbudowane.”

Tagi
Typ materiału